Zayn podpisywał autografy obejmując mnie ramieniem. Na samym przodzie tłumu stała mała dziewczynka. Miała niebieskie oczy i blond włosy, była podobna do mnie.
-Cześć ślicznotko-powiedziałam do niej
-Kochasz go?-zapytała wskazując na Zayna
-Kocham
-A czy on kocha ciebie?
-Chyba tak.
-Mam taką małą prośbę. Możecie się pocałować? Chcę mieć pewność, że się kochacie...-powiedziała, a ja zrobiłam to o co prosiła. Gdy odwróciłam się jej już nie było. Gdy Zayn skończył podpisywać karteczki poszliśmy do kawiarni. Zamówiliśmy dwie mrożone kawy i mrożony torcik wiśniowy.
-Kocie, co by było jakbym zaszła w ciąża i chciała ją usunąć?
-Nie wiem, ale czemu chciałabyś ją usunąć?
-Bo w innym wypadku musiała bym zakończyć moją karierę gimnastyczki. A byłbyś zły?
-Nie, chyba nie. Chcę żebyś była szczęśliwa, za wszelką cenę.
-Kocie, kochasz mnie?
-Oczywiście. Kocham cię i zawsze będę cię kochał.-powiedział i mnie pocałował
-Ja ciebie też.-powiedziałam i zaczęłam jeść torcik. Zayn już skończył swój dawno. Dopiliśmy kawe i wyszliśmy z kawiarnii. Zayn złapał mnie za ręke. Właśnie za to go kocham. Nie boi się paparazzi, plotek i nie boi się pokazywać swoich uczuć.
-Chcesz wiedzieć z kim cię zdradziłam?
-Już nie, ale możesz.mi powiedzieć jak chcesz.-powiedział i usiadł na ławce, ja poszłam w jego ślady.
-Z Harrym.
-Wiedziałem-powiedział smutno- Domyśliłem się jak powiedziałaś, że jak się dowiem to mnie to zniszczy.
-Jesteś zły?
-Nie-powiedział cicho i mnie pocałował.
-Idziemy do domu?...
niedziela, 23 czerwca 2013
Rozdział 40 cz.2
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz