-No...-nie dokończyłam ponieważ Zayn mi przerwał.
-Zostawcie ją w spokoju, co?-zapytał i rozkazał Zayn
-Nie no ok-powiedział Niall
-Ej, Misiu czy ktoś się ciebie o coś pytał, no chyba nie.-powiedziałam i się uśmiechnęłam-Jasne mogę wam zrobić zapiekankę o ile mi pomożecie.
-Spoko-powiedzieli chórkiem. Weszliśmy do kuchni i zaczęliśmy gotować po 30 minutach zapiekanka była gotowa. Zjedliśmy i ja zaczęłam pakować różne rzeczy do torby.
-Kotku co ty, że tak powiem odpierdalasz?-zapytał Zayn
-Idziemy do parku, zrobimy sobie piknik.
-Ale dopiero jedliśmy, a po drugie nasz film się zacznie za 2 minuty-powiedział Niall
-Mała nie przynudzaj.-powiedział Liam
-A to się kurwa walcie-powiedziałam zła
-Z tobą zawsze-odpowiedzieli chórkiem
-Ughhhhhhh-wykrzyczałam i weszłam do siebie do pokoju. Otworzyłam szafę i zaczęłam w niej szperać. Wygrzebałam z niej kostium policjantki. Ubrałam go na siebie. Po co? Dzisiaj w centrum Londynu jest impreza. Bal przebierańców. Ubrałam jeszcze wysokie szpilki i zadzwoniłam do Lauren.
-Hej, gotowa?
-No pewnie, za 10 minut będę po ciebie na motorze policyjnym, nie pytaj się skąd go mam.-powiedziała
-Spoko to do zobaczenia.-powiedziałam i się rozłączyłam. Zeszłam na dół, a Louis się zakrztusił.
-Wow, wow, wow-powiedział Lou
-Takiej policjantce to pozwoliłbym się skuć o każdej porze dnia i nocy-powiedział Liam
-Przede wszystkim w nocy-powiedział Zayn-to dla mnie?
-Oszalałeś, idę na imprezę-powiedziałam i usłyszałam koguta policyjnego, a po chwili światła policyjne.-To po mnie. Pa.-powiedziałam i wyszłam. Wsiadłam na motor i wraz z Lauren pojechałyśmy na miejsce. Impreza była gruba. Tańczyłam przez wszystkie piosenki, raz z Lauren, raz sama, raz z jakimś chłopakiem. Nie obyło się bez prawdziwej policji i paparazzi. Zostałam prawie zaaresztowana, prawie. Ale ja każdego umiem oplątać sobie wokół palca. Na pewno będę jutro w gazetach, ale to dopiero jutro. Byłam chyba nieźle pijana ponieważ zatańczyłam nawet na rurze. No cóż jestem w tym niezła. Wróciłam do domu około 8.00 rano. Chłopaki już wstali.
-Ręce do góry bo strzelam-powiedziałam jak weszłam do domu.
-Monika, ty jesteś pijana.-rzekł shrek. Nie no żart. Rzekł Liam.
-Ja? Nie...policjantka na służbie pijana? No coś ty.-powiedziałam przez śmiech.
-Jesteś na pierwszych stronach gazet-powiedział Zayn
-No coś ty!-udawałam przejętą.
-Piszą, że jechałaś po pijanemu na motorze policyjnym i prawie zostałaś zaaresztowana, ale świetnie sobie poradziłaś z policjantem. Tak, że nawet mandatu nie dostałaś.
-A jest tam coś o czym nie wiem?-zapytałam i się zaczęłam śmiać.
