sobota, 11 maja 2013

Rozdział 21 cz.1

Usłyszałam, że ktoś wszedł na strych i usiadł na sofie.
-Monika, wiem, że to może jest głupie pytanie, ale nie poszłabyś ze mną na dzisiejszą imprezę?
-No tak pytanie trochę nie na miejscu, ale pójdę, nie myśl sobie, że robię to dla ciebie. Ja robię to wyłącznie dla siebie. Nie mam zamiaru siedzieć sama w domu.-powiedziałam oschle, nawet na niego nie spojrzałam.
-Masz jakieś dwie godziny na przygotowanie się.-powiedział i wyszedł. Może go i zraniłam, ale teraz mnie to nie obchodzi. Zeszłam schodami na pierwsze piętro i weszłam do swojego pokoju. Przebrałam się i zaczęłam się czesać. Postanowiłam rozpuścić włosy i dopiąć sztuczne włosy, tak aby moje były dłuższe i gęściejsze. Pokręciłam je i usłyszałam jak Niall mnie woła. Bez słowa zeszłam na dół.
-Pięknie wyglądasz-powiedział. I próbował chwycić mnie pod rękę. Ale ja po prostu wyszłam z domu i weszłam do samochodu. Usiadłam i przypięłam się pasami. Reszta weszła do samochodu i ruszyliśmy. Impreza była nawet spoko. Poznałam Jessie J. Miła jest. Po pewnym czasie to miejsce zaczęło przypominać mi Explosion. O mój Boże to jest Explosion. W dodatku Selena zaraz miała występować. Ja byłam sprytniejsza. Weszłam na zaplecze i powiedziałam, że ja dzisiaj zastąpię Sel. Przebrałam się i czekałam. Gdy w głośnikach zaczęła lecieć Firma-Fałszywe Dziwki ja wyszłam na scenę i zaczęłam tańczyć na rurze. Wszystkich wmurowało włącznie z Seleną i Liloo. To był pierwszy raz kiedy, aż tak dziwkarsko się zachowywałam. Gdy piosenka się skończyła ja zeskoczyłam ze sceny i podeszłam do Harrego, chwyciłam go za krawat i przyciągnęłam go do siebie. I pocałowałam. Gdy skończyłam odepchnęłam go lekko i uwodzicielskim krokiem ruszyłam w stronę zaplecza. Niall ruszył za mną...

1 komentarz: