-No to super! Widzimy się w Explosion?
-Mam mały problem zapomniałam, że umówiłam się z dziewczynami, że pójdziemy na pool party do kolegi chłopaka Kaylie. Jak chcesz możesz z nami iść.
-Nie, lepiej nie.
-Czemu?
-Bo nie chcę ci przeszkadzać!
-Ale...Halo? Halo? A to ciota rozłączyła się!-poczułam jak ktoś mnie przytula. Wystraszyłam się.
-To tylko ja głuptasie-powiedział Zayn-gratuluję!
-Nie było cię! Nie przyszedłeś! A ja myślałam, że przyjdziesz!
-Kocie, to nie moja wina Simon do mnie dzwonił, to było coś pilnego...
-Chłopaki przyszli tylko ty nie przyszedłeś, teraz to spadaj.
-Cześć Monika!-usłyszałam głos Kaylie-przeszkadzam?
-Nie, właśnie skończyłam z nim rozmawiać, ja muszę jeszcze lecieć się przebrać.
-Spoko-powiedziała i poszłyśmy do domu. Ja szybko się przebrałam i pojechałyśmy. Na imprezie spotkałyśmy Lauren i Payson. Impreza była gruba. Ja z Kaylie i Lauren tańczyłyśmy nawet na beczkach z piwem...
*następny dzień-trening*
-Monika do mojego biura-powiedział zły Sasha
-O co ci chodzi?-zapytałam go wprost
-O to!-powiedział podając mi gazetę-Mistrzyni świata w gimnastyce tańczy na beczce z piwem na jednej z Londyńskich imprez! Naprawdę Monika?
-No, trochę za dużo piwa, znaczy soku jabłkowego wypiłam.
-Żeby mi to było do jasnej cholery ostatni raz
-Jasne
-Za 30 minut masz być w studiu nagraniowym, Simon do mnie dzwonił.
-Jasne i co jeszcze kurwa? Może grom z jasnego nieba? Dobra ja już lecę.
*studio*
-Monika, za dwa tygodnie masz koncert, do tego czasu musisz nagrać płytę-powiedział Simon
-Możemy zacząć dzisiaj?
-Tak
-No to zaczynajmy! Może najpierw Kiss?
-Spoko, wejdź za szybę i powiedz zaczynam gdy będziesz gotowa.
-Ok.-w połowie piosenki coś zaczęło mi nie pasować-Baby let me kiss you, ooo, baby please my lips are sweet, ooo-przerwałam-Simon coś mi nie pasuję
-Musisz to wyżej śpiewać.
-Całą piosenkę czy tylko połowę?
-Połowę.
-Baby let me kiss you. ooo, baby don"t be scared, ooo baby my lips are red ooo...

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz