-Simon nadal coś mi nie pasuje.
-Spróbuj jeszcze wyżej.
-Ok. To od początku.-powiedziałam i zaczęłam śpiewać.-Come here i think that you ready
Come here im sure that you ready
Baby come here and help me to
baby come here and help me to...
Baby let me kiss you, ooo,
please my lips are sweet, ooo
Baby let me kiss you. ooo,
don"t be scared, ooo
baby my lips are red
baby my lips are red
come here ill kiss you, kiss you, kiss you oł
You look so cute
when you scared oł
you look so cute
when you mine though
baby come here and help me to
baby come here and help me to
Baby let me kiss you, ooo,
please my lips are sweet, ooo
Baby let me kiss you. ooo,
don"t be scared, ooo
baby my lips are red
baby my lips are red
come here ill kiss you, kiss you, kiss you oł
I know that you want it
I know that your mine all ready
But i need that one kiss
But i need that one kiss
Baby let me kiss you, ooo,
please my lips are sweet, ooo
Baby let me kiss you. ooo,
don"t be scared, ooo
baby my lips are red
baby my lips are red
come here ill kiss you, kiss you, kiss you, kiss you oł
-Ok, Monika musisz utrzymać tą ostatnią zwrotkę najwyżej jak się da.-po dwóch godzinach nagraliśmy pięć piosenek.-Dobra Monika leć już do domu bo stracisz głos.
-Jest ok-powiedziałam zachrypniętym głosem.
-No właśnie, że nie jest ok.
-No to cześć.
-Pa Monika.-wsiadłam do samochodu i po godzinie byłam w domu. Weszłam przez frontowe drzwi i stanęłam w przedpokoju. Popatrzyłam się w lustro. Wystraszyłam się sama siebie. Miałam mokre włosy, ponieważ padał deszcz i zanim weszłam do samochodu to przelało mnie do suchej nitki. Nawet makijaż miałam rozmazany. Ściągnęłam buty i weszłam po cichu do salonu. Chłopaki oglądali The Ring. Kolejny głupi horror. Stałam tak, że mnie nie widzieli. Postanowiłam ich wystraszyć. Zadzwoniłam na telefon domowy i Zayn odebrał.
-Halo?-zapytał się mnie
-Za siedem dni zginiesz...-powiedziałam swoim ochrypłym głosem. On tylko pisnął i się rozłączył.
-Co ci jest debilu-zapytałam jakby nigdy nic.
-Ona, dziewczynka, siedem dni, zginę studnia, kaseta-wydukał
-To tylko film-powiedział Niall
-Ale, telefon, ona, dzwoniła, za siedem dni zginę...
*tydzień później*
Zayn cały dzień chodził wystraszony. Ja miałam zamiar wystraszyć go w nocy.Zrobiłam sobie makijaż, fryzurę taką jaką miała dziewczynka ze studni. Strój też taki sam. Gdy wiedziałam już, że śpi powoli otworzyłam jego drzwi. Gdy się je powoli otwierało to skrzypiały. Na czworakach szłam i wydawałam taki sam dźwięk jak ta dziewczynka. Wiedziałam, że nie śpi, ale udawał, że śpi. Powoli weszłam na łóżko, pochyliłam się nad nim i wyszeptałam:
-Buu...
-Monika!?
-To ja we własnej osobie
-To ty byłaś od początku?
-Tak...-powiedziałam i go pocałowałam...

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz