-Zayn, pożyczysz mi jakiś T-shirt i dresy?
-Jasne.
-Dzięki misiu.-powiedziałam i wyciągnęłam szare dresy Zayna i jakąś koszulkę z napis: I'm the best!. Nałożyłam to na siebie i zeszłam na dół. Chłopki wrócili z zakupów już dawno temu i gadali z Zaynem, jak mnie zobaczyli odwrócili się i się uśmiechnęli.
-Wyglądasz sexi-powiedział Niall
-Chłopie ona wygląda smexi-powiedział Harry
-No właśnie sexi-smexi -powiedział Lou
-No do twarzy ci w ciuchach Zayna-powiedział Liam
-Chłopaki ona zawsze wygląda sexi i smexi i zabójczo-powiedział Zayn i mnie pocałował.
-No chłopie ja nie chcę być wujkiem-powiedział Liam
-No po tych waszych krzykach, to prawdopodobne.-powiedział Lou
-Chyba po krzykach Moniki-powiedział Harry-słodko krzyczysz-powiedział i się uśmiechnął łobuzersko.
-Spadaj-powiedziałam
-Szkoda, że to nie ja byłem na miejscu Zayna-powiedział Harry
-Chyba w twoich snach-odpowiedziałam
-Na pewno, po tym czego się dzisiaj nasłuchałem jestem pewien, że będę o tobie fantazjował-powiedział i się uśmiechnął
-Pierdol się-syknęłam jadem
-Z tobą na pewno-powiedział spokojnie.
-Dobra kochanie, ja, Niall, Lou i Liam wychodzimy do sklepu, znowu, a ty zostań z Hazzą.
-Ja z nim, przecież on mnie tu kuźwa zgwałci-zażartowałam
-Nie zgwałcę, sama się na mnie rzucisz
-Ej Harry, kurwa zostaw Małą w spokoju, ona jest zajęta-powiedział Liam i wyszli. Ja podeszłam do Harrego i usiadłam mu na kolanach.
-A nie mówiłem-powiedział i się uśmiechnął się jak jakiś łobuz
-No mówiłeś, mówiłeś, czy ja na prawdę z tobą spałam?-zapytałam dotykając jego torsu
-No-powiedział spokojnie.
-To chyba dużo wypiłam, bo nic nie pamiętam, a szkoda było by co wspominać.-powiedziałam i go pocałowałam. Odepchnął mnie od siebie.
-Myślałam, że tego chcesz-powiedziałam dysząc.
-Chcę, ale chłopki mogą w każdej chwili wrócić, albo Julka.
-No to chodźmy do ciebie-powiedziałam i go znowu pocałowałam. Weszliśmy do jego pokoju. Zasłoniłam zasłony i się rozebrałam. On zrobił to samo. Zaczęłam się z nim całować i wylądowaliśmy w łóżku.j

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz