Wróciliśmy z balu około godziny 4.00 nad ranem. Mam trzy godziny i muszę zacząć ubierać się do szkoły. Nie mogę opuścić dzisiaj szkoły bo mam test z biologii i muszę go zdać.
-Monika, ty nie idziesz spać?-zapytał Loczek
-Nie, muszę pouczyć się do testu z biologii i dzisiaj muszę wymyślić jakiś temat na lekcje z fotografii.
-To ja posiedzę z tobą.
-Nie musisz, poradzę sobie sama.

-No to ok, ale jakby co wiesz gdzie mnie szukać.
-Wiem.-powiedziałam i weszłam do mojego pokoju, w celu przebrania się. Wybrałam ten zestaw, aby pochwalić się moim nowym tatuażem. Usiadłam na łóżku i zaczęłam wkuwać. Szło mi to opornie, ale w końcu się nauczyłam. Dzisiaj lekcje zaczynały mi się o 7.30. Mam jeszcze pół godziny-pomyślałam. Spakowałam wszystkie niezbędne mi rzeczy do szkoły i wyszłam na przystanek. Moja torba była ciężka przez to, że musiałam wziąć swoją lustrzankę ze sobą. Zobaczyłam Lily z jakąś dziewczyną na przystanku.
-Cześć Lily!
-Cześć Monia, fajna dziara.
-Dzięki.
-Poznaj Selene. Chciała cię desperacko poznać.
-Cześć Sel!-powiedziałam do blondynki.
-Siemka. Dałaś czadu na koncercie. A co tam u Liama?
-Nadal mam do niego urazę za to, że nazwał mnie dziwką.
-Dla mnie to komplement-powiedziała i się uśmiechnęła
-To ty jesteś prostytutką?
-Nie, galerianką i tancerką go go.
-Fajnie.
-Może też byś chciała być?
-Galerianką nie, ale tancerką czemu nie.
-Ok. To bądź u dzisiaj wieczorem koło klubu Explosion.
-Ok.-powiedziałam i wsiadłyśmy do autobusu. Długo gadałyśmy i plotkowałyśmy. Po szkole się pożegnałyśmy i poszłyśmy w swoje kierunki. Sel do galerii, Lily do dilerów, a ja do domu się przygotować. Koło godziny 20.00 powiedziałam chłopakom, że wychodzę, i że wrócę nad ranem. W klubie było super. W końcu nadeszła moja kolej. W połowie układu zobaczyłam Harrego na widowni. Byłam zdziwiona i on chyba też. Gdy skończyłam tańczyć podeszłam do niego.
-Co ty tu robisz?-zapytałam
-O to samo mógłbym zapytać się ciebie.
-Ja jestem dziwką.
-Czemu?
-Przez Liama.
-Nie no ja tego gnojka zabije-powiedział Loczek
-Mi się tu podoba.
-Wcale ci się nie podoba.
-Skąd to możesz wiedzieć?!-powiedziałam i zaczęliśmy się kłócić...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz