niedziela, 19 maja 2013

Rozdział 23

-Ale ja...-zaczął Niall
-Ty też nie-powiedziałam i się odwróciłam.-idę do siebie, jeżeli ktoś by mnie potrzebował.-powiedziałam i wyszłam z salonu, w kierunku schodów. Szłam powoli nigdzie mi się nie spieszyło. Weszłam do pokoju i zobaczyłam, że Fifi bawi się z Roxy. Wyglądało to komicznie. Ja się przebrałam w tutu i ubrałam swoje baletki. Miałam ochotę potańczyć. Zaczęłam się rozciągać. Rozciągałam się jakieś dwie godziny, włączyłam muzykę klasyczną i zaczęłam tańczyć. Nie wiem ile tańczyłam, ale wiem, że mnie strasznie palce bolały i chyba było to za długo jak na moją kondycję. Ściągnęłam baletki i gdy ujrzałam moje stopy to się przeraziłam. Były zakrwawione i całe posiniaczone.
-No świetnie-powiedziałam sama do siebie.-Chłopaki! Przyniesiecie mi miedniczkę z lodem i zimną wodą. A i bandaże. Proszę!-krzyknęłam głośno, żeby chłopki mnie usłyszeli. Po jakiś pięciu minutach przynieśli wszystko o co ich prosiłam.
-Ładnie wyglądasz powiedział Harry
-Spadaj-rzekłam
-A co ci się tak w ogóle stało w stopy-zapytał Zayn
-Balet się stał, balet-powiedziałam po cichu.
-Znowu tańczysz-zapytał Louis i usiadł kolo mnie na łóżku, ja się instynktownie od niego odsunęłam.
-Możecie wyjść muszę pogadać z Moniką sam na sam-powiedział Malik. Chłopaki wyszli zostawiając nas samych. Dziwnie się poczułam. Nie bałam się, było romantycznie. W pół mroku Malik wyglądał bosko.
-Tak-odpowiedziałam, wiedziałam o co mu chodzi.
-Naprawdę? Nie żartujesz?-zapytał zdziwiony.
-Nie żartuję, ale tylko pod jednym warunkiem nie powiemy o tym nikomu, przynajmniej przez jakiś czas.
-Ok
-A i jeszcze jedno nadal będę mogła tańczyć.
-No ok.-powiedział-mam coś dla ciebie. Zamknij oczy.-jak powiedział tak zrobiłam poczułam jak mi coś nakłada na rękę.-możesz już je otworzyć.-powiedział, a ja otworzyłam posłusznie oczy.
-Jest piękna, nie wiem co powiedzieć...
-To nie mów-powiedział i mnie pocałował. W tym momencie to pokoju wszedł...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz